wtorek, 13 sierpnia 2019

ciało

i've grown tired of this body
cumbersome and heavy body
i've grown tired of this body
fall apart without me, body

   Kiedy patrzy w lustro, nic nie zgadza się z jego wyobrażeniem siebie samego. 
   Zawsze, gdy gładka tafla staje na jego drodze, jest zdziwiony. Czuje się inaczej, niż przedstawia go odbicie i dziwi go to do tego stopnia, że otwiera usta, a potem marszczy brwi. W jego głowie uruchamia się cały ogromny cykl myślowy, jakby ktoś podpalił nieprawdopodobny lont, na końcu którego spoczywa ciężko jedynie absolutna autodestrukcja.
   Ma ochotę walczyć, a jego odbicie krzyczy i błaga o litość. Widzi miliony twarzy, które próbują przedrzeć się przez skórę od środka, nie wie, do kogo należą, ale czuje, że nawet one go oceniają. 
   A potem wszystko ogarnia światłość. Słyszy głosy niemal z nieba, które mówią mu o samoakceptacji i o tym, że jego ciało go nie definiuje. Ale to co widzi; widok na który ma ochotę zacisnąć powieki i odwrócić się na pięcie; widok wywołujący realny i materialny, fizyczny jak jasna cholera ból w klatce piersiowej - to nie pozwala mu wierzyć, że jest coś wart. To pozwala mu jedynie krzyczeć, krzyczeć z całych sił, krzyczeć z całych płuc, jakby mógł wykrzyczeć z siebie wszystko, czym nie chce być.
   Ale nie może. Zapada się więc w sobie samym i ukrywa wewnątrz szczelnej skorupy. Chowa emocje, chowa wszystko, co czyni go tym stworem. Chowa też to. Chowa ciało. Jak mógłby inaczej postąpić? Chowa je pod dużą, czarną bluzą.
   Teraz wygląda prawie jak człowiek. Wygląda prawie jak zwykła istota, w której pamięci nie jest zapisane tysiąc lat tortur i cierpień. Tam pod spodem kwitną siniaki i błyszczą proste cięcia, ale świat dookoła ocenia tylko tę postać w dużej bluzie.
   Zdusza w sobie wrzask, zamiast tego zmusza usta do uśmiechu. Cześć, jak się masz, w porządku, ładna pogoda. Przemyka korytarzami i ulicami. W masce.
   Prawie normalny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

bóg i kat

Czuję się oderwany i mam wrażenie, że nikt nie będzie w stanie tego zrozumieć. Czuję, wyczuwam to dogłębnie każdą cząstką mojego ciała, ...